Misja Warszawy

Misje przygotowywane były prawie od dwóch lat przez warszawskie wspólnoty i ruchy katolickie: Odnowa w Duchu Świętym, Światło – Życie, Emmanuel, Chemin Neuf, Neokatechumenat, Woda Życia, KSM. Tydzień misyjny 15 – 22 kwietnia 2012 r. obfitował w wiele wydarzeń o charakterze ewangelizacyjnym takich jak koncerty, Chrystoteka, rekolekcje, noc świadectw i inne. Zwieńczeniem tego tygodnia misyjnego był marsz gwiaździsty. Z trzech miejsc w Warszawie wyruszyły wspólnoty, ruchy, aby po drodze manifestować swoją radość bycia chrześcijaninem, zapraszać mijane osoby do uczestniczenia w marszu i proponowanych inicjatywach ewangelizacyjnych w najbliższym czasie.


Marsz dla Jezusa

Niedziela 22 kwietnia 2012 r. Piękne, słoneczne popołudnie. Przed wejściem do trzech warszawskich kościołów gromadzą się ludzie. Po co? By wyruszyć w niecodziennym marszu, Marszu Gwiaździstym dla Jezusa.

Jesteśmy i my – członkowie grup modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym. Razem z osobami z różnych ruchów i wspólnot chcemy pójść ulicami Warszawy, głosząc Jezusa Zmartwychwstałego. Nasze zbiorowe świadectwo o Bogu żywym i kochającym ma stać się niejako podsumowaniem tygodnia ewangelizacyjnego „Misja Warszawy”.

Z Placu Trzech Krzyży, przez Rondo De_Gaulle’a, a potem Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem aż do Placu Zamkowego. Idziemy. Osoby w różnym wieku, świeccy i duchowni, rodziny z maluchami. Śpiewamy i wznosimy okrzyki na cześć naszego Pana. „Bóg nie umarł, Jezus żyje!” Mijają nas setki przechodniów. Niektórzy uśmiechają się serdecznie, inni patrzą nieco podejrzliwie, czasem wrogo. To nic. „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” te słowa Jana Pawła II, wypisane na błękitnych balonach, które trzymamy, przypominają nam, kogo głosimy.

Przed św. Anną scena, a nad nią olbrzymie płótno z twarzą Chrystusa. Jego oblicze przykuwa uwagę.

Zaczynają się tańce, podczas których docierają dwie kolejne grupy uczestników marszu. Wokół gromadzą się także zwyczajni niedzielni spacerowicze. Atmosfera jest radosna, jakby świąteczna.

„Musimy pokazywać naszemu kochanemu miastu, że Jezus jest z nami, że życie jest piękne i warto być chrześcijaninem, pokazywać chrześcijaństwo radosne”.

Tymi słowami ks. Kazimierz kardynał Nycz, metropolita warszawski przemawia do obecnym. Po raz kolejny pada przesłanie mijającego tygodnia, przesłanie o Bogu, który kocha. Ta prawda rozbrzmiewa również w świadectwach, w modlitwie prowadzonej przez księdza Andrzeja Grefkowicza oraz w adoracji Najświętszego Sakramentu.

Arcybiskup błogosławi zebranych, ale myli się ten, kto w tym geście upatruje zakończenia Gwiaździstego Marszu. To raczej rozesłanie, jak podczas niedzielnej Eucharystii. Bo my maszerujemy dalej…dla Jezusa! Prawda?

Milena


Marsz gwiaździsty

Lud napływał radośnie

na Plac Zamkowy

z trzech krańców Warszawy

Lud kapłański, lud Boży

nie masa, lecz pełnia

jedność w różnorodności osób, wspólnot i ruchów

naród prawy.

Ten marsz to jak marsz serc

od Eucharystii ku uwielbieniu Pana

pielgrzymka troski i chwały

i radosnego śpiewania

Niejeden z nas Starówkę zna na pamięć

lecz któż wcześniej by pomyślał

że będzie szedł Nowym Światem

z okrzykiem, że Jezus jest Panem…

Nie był to zwykły marsz

lecz marsz chrześcijan

królewskich dzieci

parada życia

promocja wiary

gdzie liczy się każdy duży i mały.

Dla rodzin to było święto rodziny

celebracja życia

doświadczenie siły

w którą przyobleka z góry Bóg…

To wielka radość

że mogliśmy tak zaistnieć razem tej niedzieli

w naszej stolicy

w naszej Warszawie

pokazać światu, że jesteśmy

pokazać sąsiadom, że obok żyjemy

dać świadectwo prawdzie

i stać się zagwostką dla tych

co nas w pośpiechu mijali

co o nas nie wiedzieli….

Marlena

Bookmark the permalink.

Comments are closed